Miesięczne archiwum: Lipiec 2011

Pierwsze fotografie

TERMIN PORODU: 05 MARCA 2012r. (na tydzień przed 2 urodzinami Lusi)

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano | 1 komentarz

Instrument

Jedna chwilka i mama instrument zrobiła z 2 miarek od mleka i orzecha. Bardzo mi się spodobał!

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano | Skomentuj

Małe mądrości

Lusia (16,5m) rozpoznaje: * kształty:- koło – trójkąt – kwadrat – gwiazdka – kwiatuszek – serduszko * cyfry: 1,2,3 * układa drewniane puzzle z fauną morską i dzikimi zwierzętami. Rozpoznaje przy tym każdą postać, miga ją lub mówi jak się … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , | Skomentuj

Nachlorowani

Byłam wczoraj z rodzicami i NOWYM na basenie. Świetnie się bawiłam.Szalałam w wodzie, chlapałam, pływałam w kółku i bez, zjeżdżałam też ze słoniowej zjeżdżalni i muszę przyznać, że woda to mój żywioł Oczywiście musiałam spróbować chlorowanej wody. Ochlapać mamę i … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano | 1 komentarz

Mama je – jem i Ja!

MAMA JE-JEM I JA!

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

Najlepsza starsza siostra na świecie!

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano | Skomentuj

Gofry pokarm bogów

Tak jak podczas pierwszej ciąży, tak i teraz mąż mnie należycie rozpieszcza. Gofry z bitą śmietaną i owocami przygotował, gdy tylko dowiedział się, że znów zostanie ojcem.

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano | Skomentuj

04 lipca 2011r.

Czwarty lipca, poniedziałek. Wróciliśmy z regat. Lodówka pusta. Zabrałam więc Lusię na zakupy. Zawsze wiem co chcę kupić, mam w głowie listę zakupów ale nie tym razem. Błąkałam się bez celu między regałami, pchając wózek z głodnym dzieckiem. Na pocieszenie … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano | Skomentuj

Parówkowe ośmiorniczki

Wiem, wiem, jedzenie nie służy do zabawy ale na moim talerzu nigdy nie jest nudno!Wczoraj z mamą zrobiłyśmy ośmiorniczki z parówek. Wyglądały tak smakowicie, że nie czekałam aż mama poda mi widelec. Zjadłam całą ośmiornicę paluszkami.

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

TATA, KIDI!

Lusia przynosi książkę o kolorach, otwiera na zielonym i pokazuje na kiwi. mama: To jest kiwi! Lusia: (nie przestaje pokazywać) mama: O co chodzi, kochanie? Chcesz zjeść kiwi? Lusia: TA! – kiwa głową znacząco mama: Ale nie ma już kiwi … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano | Skomentuj