Dzień Dziecka 2012

Dzień Dziecka w naszym domu, to dzień pełen atrakcji i radości. W tym roku nie było inaczej. Rodzice postanowili zrobić nam ogromną przyjemność i zabrali mnie i Adasia na basen (z ciepłą, ozonowaną wodą). Zanim jednak pojechaliśmy, dostałam prezent w postaci nowego stroju kąpielowego, rękawków z moją idolką myszką Miki i gogle w rozgwiazdki. Z tak przygotowanym sprzętem, mogłam bezpiecznie udać się na pływalnię. :)

To była moja kolejna wyprawa na basen, ale Adaś, ma 2,5 miesiąca i pierwszy raz widział tak wielką wannę ;) Rodzice mówią, że był bardzo dzielny, bo uważnie obserwował co się dzieje wokół niego, przytulał się do mamy, pływał i nawet nie zapłakał, a gdy mama okryła go ręcznkiem, zasnął. :)



Pierwsze zanurzenie, lekkie zaskoczenie ;)


Oswajamy się z wodą przed poważnym pływaniem.


Ja jestem już Ośmiorniczką, więc nie straszne mi było pływanie bez pomocy rodziców






I nasza cała mała Super Rodzinka w komplecie :)



Po basenie wszyscy byliśmy bardzo głodni, rodzice zapytali się mnie co chciałabym zjeść, a ja odpowiedziałam, że „pice”. W Dzień Dziecka, rodzice powinni spełniać wszystkie zachcianki swoich dzieci, dlatego pojechaliśmy do pizzerii na obiad.


Po powrpcie do domu, były jeszcze lody i prezent, w postaci dorosłego łóżka. A na koniec dnia, jak to jest w zwyczaju, „Kto ma Dzień Dziecka, ten… się nie myje”, poszliśmy z Adasiem spać bez kąpieli ;) (cały dzień moczyliśmy się przeciez w basenie).

Fajnie jest być dzieckiem! :D

* Od września będę się uczyła pływać w przedszkolnej szkółce pływackiej.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>